niedziela, 13 marca 2011

Wiosna, wiosna...

Nareszcie mogę otwarcie przyznać, że do mojego ogrodu zawitała wiosna. Wczoraj zakwitły ranniki, a dziś rano wytropiłam pierwszego hiacynta. Tulipany, krokusy i narcyzy na razie nieśmiało wysuwają zielone listki, ale  pewnie i one już niedługo bedą cieszyć oczy. Hurra!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz