czwartek, 24 lutego 2011

Omszałe ślady przeszłości




Patyna ma swój nieodparty urok. Nadaje tajemniczości i sprawia, że "pozieleniałe" przedmioty zyskują niepowtarzalny wyraz. Detale ogrodowych rzeźb, waz czy donic nabierają jakby nowego życia. Co zrobić jeśli nie jesteś szczęśliwym posiadaczem starego, tajemniczego parku lub ogrodu? Spróbuj spatynować nowe przedmioty. Najlepiej gliniane, betonowe lub z piaskowca. Te materiały są porowate i mech będzie miał jak się na nich zadomowić. Przedmioty z wypolerowanego kamienia nie nadają się do patynowania. Wybrany przedmiot trzeba posmarować jogurtem, najlepiej takim do którego wcześniej domieszasz pokruszony na kawałki podsuszony kawałek mchu. Zabieg najlepiej powtórzyć kilkakrotnie, za kazdym razem po całkowitym wyschnięciu poprzedniej warstwy.

1 komentarz:

  1. Nie wierzę! Naprawdę działa taki patent? Domyślam się, że pora na "patynowanie" minęła. Post opublikowany w lutym... Zatem marzec, kwiecień?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń