środa, 23 lutego 2011

Anielskie granie

Chociaż za oknem zimno i śnieżno ja myślami jestem już w letnim ogrodzie.  A tam bujnie się rozwijają kolorowe kwiaty. W ubiegłym roku dla tych, które potrzebowały dodatkowego wsparcia (szczególnie piwonii) ustawiłam w ogrodzie specjalne metalowe podpórki.  Nietypowe, bo "anielskie".




Żeliwne postacie aniołków grajacych na skrzpcach i na trąbce zostały sztucznie postarzone. Dzięki temu były zabezpieczone przed niszczeniem, a równocześnie zdobiły rabaty. Na zimę aniołki trafiły do garażu. Przydadzą się na wiosnę, bo podwiązywanie łodyg najlepiej robić jak najwcześniej, kiedy rośliny są jeszcze małe. W przypadku roślin bujnie się rozrastająych  do podpierania świetnie się nadają wbite w ziemię najzwyklejsze gałęzie pospolitych krzewów. Latem zupełnie nie będzie ich widać spod liści i kwiatów.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz