czwartek, 20 czerwca 2013

Anioły w piwoniach

Lubię piwonie. I te "tradycyjne" z mnóstwem płatków i te nowsze odmiany z ozdobnym środkiem. Mam w ogrodzie kilka odmian, kwitnących o różnych porach. Część już przekwitła ale te można jeszcze podziwiać:

 
 
 


Piwonii pilnują żeliwne aniołki. Dopinam do nich druciki podtrzymujące kwitnące pędy. Przyjemne z pożytecznym!

 

1 komentarz:

  1. Uwielbiam piwonie - niestety nie mam takiej ilości odmian co Ty ale te, które posiadam tez mnie zachwycają. Podpórki są fantastyczne i śliczne i praktyczne.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń