środa, 20 marca 2013

Mój warzywnik

Z chęcią napisałabym o wiośnie, ale za oknem biało... Wróciłam więc do przeglądania zdjęć archiwalnych z naszego ogrodu. Będzie post o ukrytych w gąszczu warzywach :)

 
Lubię wyskoczyć rano po szczypiorek do twarożku, po natkę do zupy czy świeżego pomidora. Warzywnik, choćby nawet symboliczny musiał się zmieścić w podmiejskim ogródku. Aby nie rzucał się zbytnio w oczy wydzieliliśmy na niego miejsce przy granicy działki. Od strony sąsiada  warzywnik osłaniają drewniane kraty po których wspina się aktinidia i bezkolcowa jeżyna. Tu na zdjęciach krzaczki zaraz po posadzeniu. Nie do wiary, że były kiedyś takie malutkie!

 
 

Miejsce trawy zajęły grządki na zioła i warzywa. Najokazalej rozrasta się co roku rabarbar. Dobrze, że posadziłam go w narożniku, bo zawłaszczyłby sobie całą przestrzeń.

foto B.Rzepecki

Od strony domu warzywnik ogrodzony jest niewielkim płotkiem z wiejską furtką. Przy płocie rosną piwonie, kosmosy i firletki. Dziś tak się rozrosły, że siedząc na tarasie domu ledwo można dostrzec zarys warzywnika.


3 komentarze:

  1. Bardzo ładnie schowałaś wśród innych roślin swój kącik z warzywami i ziołami. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z taką pomocnicą warzywnik musi być super wypielegnowany!
    Rozdaję książki z okazji 4 rocznicy „narodzin” mojego bloga, który ostatnio reformuję (m.innymi trochę „skróciłam” nazwę z „Wirtualny Ogród Ewy G.” na „Ogrody Ewy G.”, bo miałam nadzieję, że potym „G.” mnie poznacie) http://wirtualnyogrod.blogspot.com/2013/03/to-juz-4-lata-rocznicowoksiazkowo.html
    Zapraszam do zabawy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Тhis is really inteгesting, You're a very skilled blogger. I'vе
    јoіnеd уour rss feed and lοoκ forward to seeκing
    mоre of your wonderful poѕt. Alѕo, I've shared your site in my social networks!

    Feel free to surf to my blog post; similar web page

    OdpowiedzUsuń